Sunday, 20 March 2011

Wino, Benjamin Button i ciasto czekoladowe

Milutki sobotni wieczor dziewczyn nie mogl obejsc sie bez przekasek, procentow i czegos slodkiego na deser. W przerwach wydawalysmy 'achy' i 'ochy' zachwycajac sie wylaniajacym sie z warstw starosci naturalnym pieknem polowki Angeliny Joli (jego gra aktorska oczywiscie tez, jakzeby inaczej:)) Moje pierwsze czekoladowe ciasto zostalao zaakceptowane. Wiec bedzie mozna spodziewac sie powtorki, ale moze w lekko innej odslonie, gdyz lubie eksperymetowac z aromatami,bakaliami. Wersja pierwsza:


Czekoladowe ciasto z orzechami i nutka pomaranczy
nieco zmieniony przepis podpatrzony w Home baking.Cookbok
200g maki ze spulchniaczami(self-raising flour)
75g oliwy
65g jogurtu naturalnego
25g maslanki
45 mleka
75g jasnobrazowego cukru muscovado
1 egg
25g kakao
1 lyzeczka proszku do pieczenia
1/2 garsci grubo posiekanych  orzechow wloskich
5 suszonych moreli drobno pokrojonych
1 lyzeczka aromatu pomaranczowego

W osobnych miskach wymieszaj skladniki suche i skladniki mokre, ktore warto dobrze ubic. Nastepnie mase mokra dodaj do masy suchej. Wymieszaj, aby bylo malo grudek ilekko napowietrzyc ciasto.
Foremke keksowa mala wysmaruj oliwa, przeloz mase. Piecz w 160 st C  ok 30 minut. Temperature zmniejsz w polowie pieczenia do 155 st C. Sprawdz stopien upieczenia patyczkiem-suchy wskazuje, ze ciasto jest juz gotowe do wyjecia z piekarnika.Mozna podawac  na cieplo z lodami.




No comments:

Post a Comment