Tuesday, 8 March 2011

Selerowe kopytka....

Seler od dawna juz przechowywany czekal na swoje przeznaczenie. A mi pomysl jego przeznaczenia jakos nie chcial dlugo przejsc od formy idei do procesu realizacji. Golabki osamotnione na talerzu jednak byc nie mogly wiec seler  godnie sie zaprezentowal w postaci ziolowych kopytek.


Selerowe kopytka
1 sredniej wielkosci seler
swieza pietruszka
szczypta soli
pelnoziarnista maka pszenna

Proste i szybkie przygotowanie. Obierz selera, pokroj w czastki, zalej woda i wstaw na ok. 10 minut do mikrofali. Jak tylko lekko ostygna rozgniec dobrze praska i odstaw na bok do calkowitego ostygniecia. Cieple beda wymagaly ogromnej ilosci maki i bedzie trudno zagniesc z nich ciasto.  ostygnac.Zimna mase seleowa polacz z maka w takiej ilosci, aby masa nie kleila sie do rak i aby latwo bylo ja kroic pozniej nozem.
Dodaj szczypte soli i pocietej drobno pietruszki. Mozna dodac inne ziola rowniez wg gustu. Dobrze zagniec mase. Przeloz na obsypana maka stolnice i roluj dlugi waski walek nadaj mu lekko kwadratowy ksztlat w przekroju. Kroj ukosnie na male 'kopytka'. Wrzuc kopytka na osolona wrzaca wode, zmniejsz gaz. Gotuj ok 2 minut od momentu wyplyniceica kopytek na wierzch. 
Podawaj polane maslem z liscmi rzezuchy.


No comments:

Post a Comment