Thursday, 17 March 2011

Irlandzki krem strzezony przez skrzata:)

Dzien sw. Patryka kojarzy mi sie najwczesniej z tancami, piwem Guiness i latworozpoznawalnym zielonym skrzatem strzegacym pilnie garnka zlota. Udalo mi sie dzis go wynajac. Ukryl zapobiegliwie swoj garniec i za odpowiednia oplata :), zgodzil sie popilnowac mojego deseru aby nie dostalo sie w niepowolane rece. A oto i on:

Irlandzki krem
120g serka maskarpone
1 jajko
45g serka bialego
2 lyzki cukru
1 lyzka smietanki (u mnie double-cream-48%)
2 lyzki likeru Irish cream
4 biszkopty podluzne
1 kiwi

Ubij jajko. Najlepiej oczywiscie osobno bialka, do ktorych dodac nalezy zoltko, serek mascarpone (bardzo powoli, rozmieszac mase dobrze za kazdym razem) oraz likier. Wymieszac, az do uzyskania gestej, puszystej masy. W szerokich niskich szklankach na dnie rozlozyc polamane w kawalki biszkopty. Mozna je wczesniej na chwile zanurzyc w likierze. Zalac to wzystko masa serowa. Udekorowac plasterkami kiwi i wpitym pionowo w mase biszkoptem. Gotowy krem przeloz do lodowki na minimum godzine, aby masa dobrze stezala.Przepis dolacza do akcji Zielono mi..znow.Szczesliwego dnia Sw Patryka!


1 comment:

  1. Ciekawe połączenie;)
    Dziękuję za udział w zielonej zabawie!

    ReplyDelete